Czy zatem TPO było niebezpieczne w kosmetykach?
Nie. I to bardzo ważne, żeby to podkreślać.
Warto mówić, że zakaz stosowania TPO w produktach do stylizacji paznokci nie został wprowadzony na skutek żadnych incydentów, zgłoszeń czy przypadków zdrowotnych w branży manicure. TPO trafiło pod lupę nie dlatego, że miałoby szkodliwy wpływ przy kontakcie ze skórą, ale z powodu potencjalnego toksycznego działania na układ rozrodczy przy spożyciu w dużych ilościach – co oczywiście nie dotyczy profesjonalnego stosowania produktów UV w salonach.
W 2014 roku SCCS (Europejski Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów) opublikował raport (SCCS/1528/14), w którym dokładnie przeanalizowano stosowanie TPO w produktach do paznokci. Wniosek był jednoznaczny: TPO jest bezpieczne do profesjonalnego użytku w stężeniu do 5%.
Co istotne, badanie to opierało się na bardzo konserwatywnych założeniach, które miały na celu zachowanie wysokiego marginesu bezpieczeństwa – nawet większego niż wynikałoby to z warunków realnej pracy w salonie. Przykładowo:
🔹 Przyjęto, że stylistka zużywa 4 g produktu na jedną klientkę, podczas gdy w praktyce to mniej niż 1 g na cały manicure.
🔹 Założono, że aż 1% TPO może pozostać nieutwardzony, mimo że w rzeczywistości jest to poniżej 0,1%.
🔹 Przyjęto, że płytka paznokcia jest całkowicie przepuszczalna, co jest niezgodne z wiedzą naukową – paznokcie są ponad tysiąc razy mniej przepuszczalne niż skóra, więc ewentualne wchłanianie TPO jest znikome.
Mimo tych rygorystycznych założeń, raport potwierdził bezpieczeństwo TPO w warunkach profesjonalnego użycia. Co więcej, po utwardzeniu TPO ulega rozpadowi i przestaje być aktywny – zostaje wbudowany w strukturę żelu lub trwale w nim uwięziony, co uniemożliwia jego dalsze działanie czy kontakt ze skórą.
TPO – potencjalne zagrożenie czy realne ryzyko?
W celu pełnego zrozumienia czym jest POTENCJALNE ZAGROŻENIE (o którym mówimy w przypadku TPO) nie sposób ominąć podziału na “zagrożenie” i “ryzyko”:
🔹 Zagrożenie to cecha substancji – jej potencjalna szkodliwość.
🔹 Ryzyko to prawdopodobieństwo, że w konkretnych warunkach dojdzie do negatywnego działania.
Rozporządzenie CLP (Classification, Labelling and Packaging) klasyfikuje substancje chemiczne według ich największego potencjalnego zagrożenia – niezależnie od zastosowania. Natomiast rozporządzenie kosmetyczne UE ocenia realne ryzyko związane z konkretnym produktem i jego rzeczywistym użyciem.
W przypadku TPO zagrożenie istniało – ale ryzyko w praktyce salonowej było minimalne.
Aby jeszcze łatwiej było Ci to zrozumieć mamy kilka odniesień:
NÓŻ KUCHENNY
Zagrożenie: Nóż jest ostry – może skaleczyć.
Ryzyko: W rękach profesjonalnego kucharza, który wie, jak go używać, ryzyko skaleczenia jest minimalne. Ale w rękach dziecka – już znacznie wyższe.
➡️ Tak samo z substancjami chemicznymi: niektóre z nich mogą być potencjalnie niebezpieczne, ale tylko wtedy, gdy są używane w niewłaściwy sposób lub przez niewykwalifikowane osoby.
SŁOŃCE:
Zagrożenie: Promieniowanie UV może powodować poparzenia skóry i przyczyniać się do powstawania raka.
Ryzyko: Jeśli przebywasz na słońcu przez 10 minut i masz na sobie krem z filtrem – ryzyko jest znikome. Ale jeśli leżysz bez ochrony przez kilka godzin – ryzyko rośnie.
➡️ Substancja taka jak TPO może być potencjalnie niebezpieczna w bardzo dużych dawkach lub w warunkach przemysłowych – ale nie wtedy, gdy jest stosowana zgodnie z przeznaczeniem w produktach kosmetycznych.
SAMOCHÓD:
Zagrożenie: Samochód to ciężki pojazd – może być niebezpieczny.
Ryzyko: Prowadzony przez doświadczonego kierowcę, na dobrze oznakowanej drodze, przy dobrych warunkach – ryzyko wypadku jest bardzo niskie.
➡️ Substancje sklasyfikowane jako potencjalnie niebezpieczne (CMR) są „ostrożnie oznakowane”, ale decydujące znaczenie ma sposób, w jaki są używane – czyli kontekst i kontrola.
Zagrożeniem jest to, co może się wydarzyć. Ryzykiem jest to, co rzeczywiście się wydarza – w konkretnych warunkach.
W przypadku produktów ProNails, warunki użytkowania są profesjonalne, kontrolowane i zgodne z normami bezpieczeństwa – dlatego ryzyko było zawsze minimalne.